
Co to jest Miłość..
Kiedy kochamy...
Kiedy On mówi mi, że jestem najpiękniejsza na świecie - gdy widzi mnie rano bez makijażu, lakieru na włosach, melanchonijnie bawiącą się uszkiem od filiżanki wypełnionej do połowy zwyczajną kawą.
Kiedy widząc smutek w Jego oczach pragnę zmienić świat, żeby tylko już nic nie mogło go zasmucić.
Kiedy On delikatnie odgarnia kosmyk z mojej twarzy i nie musi nic mówić, bo oboje wiemy.
Kiedy czuję Jego oddech na swoich włosach, a bicie jego serca na swoim policzku. I nic innego czuć już nie chcę.
Kiedy On dzwoni tylko po to, żeby powiedzieć, że tęskni, chociaż wyszedł godzinę temu.
Kiedy wpatruję się w leżące przede mną telefony czekając na to, że On powie, że tęskni.
Kiedy On potrafi ironicznie uśmiechnąć się na widok posłańca wiozącego róże z wysyłkowej kwiaciarni "Narzeczonej od Narzeczonego" i przynieść mi własnoręcznie zerwane stokrotki.
Kiedy tak trudno mi opisać co czuję, gdy On jest daleko, a jeszcze trudniej kiedy jest blisko.
Kiedy On ZAWSZE chce być blisko i NIGDY daleko.
Kiedy moja głowa leży na Jego ramieniu.
Kiedy Jego głowa leży na moich kolanach.
Kiedy wyłączam komputer, telefon, zamykam drzwi na klucz, żeby nic nie przeszkadzało mi patrzeć w Jego oczy.
Kiedy On patrzy w moje oczy tak inaczej niż inni.
Kiedy ja bez wahania znajduję Jego rękę, nawet w ciemnym kinie.
Kiedy On chwyta mnie za rękę i nie puszcza aż do chwili rozstania.
Kiedy ja zamiast wściec się gdy ma zły humor i na wszytskich, mnie nie wyłączając, burczy, przynoszę mu zimne piwo i wystarczy, że jest.
Kiedy On, kiedy ja jednak się wścieknę, zamiast burczeć dalej, pozwala mi histeryzować i przeprasza, że burczał.
Kiedy ja znoszę Jego magazyny piłkraskie, Playboye i rozmazany na lustrze krem do golenia, bo wiem, że to znaczy, że jest.
Kiedy Jemu nie przeszkadzają moje godzinne rozmowy i miś z urwanym uchem którego dostałam od przyjaciółki z podstawówki notorycznie spadający z telewizora w czasie Magazynu sportowego
Kiedy każdą chwilę bez Niego poświęcam na myślenie o Nim i wiem że On tą chwilę poświęca na myślenie o mnie.
A może wykonując te gesty, wcale nie kochamy; może one już nic nie znaczą. Może to wcale nie na tym polega miłość...
Pamiętasz?
Aniella
2006-11-30 20:30:45
skomentuj (6)
Jak zabawka..
W jednej chwili poczułam się nikim dla Ciebie.. Zabolało, bardziej niż kiedykolwiek cokolwiek...
Każde moje staranie idzie na marne..
Przyjaciółka mnie zapytała kiedyś " za to Ty go tak uwielbiasz?!".. Nie odpowiedziałam.. Bo nie zrozumiałaby.. Nie spytała więcej. Ale.. Ona wie, mimo, że nie rozumie na pewno..
Błagam, wytnij ktoś ostatnie pół roku z mojego życia.. Albo najlepiej dwa lata.. Tak bardzo o to proszę...
Wczoraj pewna osoba powiedziała mi " Na Twoją przyjaźń trzeba zasłużyć, nie tylko być.. A na Miłość.. Oddać Ci się. " Stanęłam jak wryta.
P.s. ;* dla pewnego Wariata, który wywołuje uśmiech na mej buźce, tym, że jest. Słoneczko. :*
P.s. II. Ania.. Mimo, że nie pozwole Ci tego przeczytać nigdy.. Dziękuję.
Aniella
2006-05-02 13:07:59
skomentuj (22)
.
Otóż.. Amorku, kupidynie czy jak Cię tam zwą. Jeśli jakimś dziwnym trafem załadowałeś mi tą swoją strzałeczkę w tyłek (jakkolwiek to zabrzmiało) to skończ łaskawie bzykać panie amorkowe, znieś tu na dół między nas maluczkich to swoje tłuste dupsko i ją wyjmij. Z góry dziękuję szanownej komisji za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.
Nie chcę się zakochać... Nie teraz.
Przyjaźń najważniejsza.
Ale.. I tak, co ma być, to będzie..
Aniella
2006-01-18 15:07:48
skomentuj (13)